• Napisane przez  zyg8
  • Wydrukuj
  • Email

Księga Pamięci Tommy Bolin 1951-1976

Jeden z największych talentów muzycznych jakich nosiła Ziemia żył zaledwie 25 lat, ale dorobek muzyczny miał pokaźny. Pierwszy raz o nim usłyszałem w latach 80-ch, natrafiając na jedyną studyjną płytę Deep Purple z jego udziałem „Come taste a band” z 1975 r.

 

Choć Purple bez Blackmore’a to już inny zespół (zagorzali fani krzyczeli wóczas o zmianie nazwy), płyta cieszy się uznaniem do dziś, za sprawą ciekawego, świeżego brzemienia gitary Tommy’ego, świetnie rozumiejącego się z funkującym Glennem Hughesem. Niestety zespół rozpadł się rok później na wiele lat, a Tommy wkrótce zaćpał się na śmierć. Na szczęście nagrań zostawił co niemiara i do dziś wciąż wychodzą niepublikowane zapisy rozmaitych jamów z jego udziałem, bo artystą płodnym był niezwykle. Zanim trafił do Purpli już miał bogatą przeszłość. Grywał w jazzrockowych Energy i Zephyr, wspomagał jazzowych tuzów perkusji Billy Cobhama (‘Spectrum’) i Alphonsa Mouzona (‘Mind Transplant’), stał się główną siłą napędową James Gang i nagrał solową płytę ‘Teaser’. Ostatnim dokonaniem za życia był pop-rockowo-soulowy krążek ‘Private Eyes’, gdzie oprócz zdolności kompozytorskich pokazał fajny, ciepły wokal.Trudno mi wybrać ulubiony album z jego udziałem, lubię wszystkie, nawet średnio udany koncert Purpli „Last Concert in Japan” (Tommy ledwo ruszał ręką i nie mógł grać solówek). Zwróciłbym przede wszystkim uwagę na „Bang” z 1973 r., czyli pierwsza z 2-ch jego płyt z James Gang, zwłaszcza na cudny „Alexis”, również przez niego zaśpiewany. Odlotowe są nagrania z Cobhamem i Mouzonem (takiej dawki ognistego jazz rocka nie uświadczysz nigdzie!). Pokazują jak genialnym i pełnym wyobraźni był gitarzystą. Fantastyczne granie jest na koncertowej płycie „Live at Ebbets Field” jego własnego bandu, gdzie da sporo pograć i pośpiewać swym kolegom (m.in. Mark Stein z Vanilla Fudge i sam Narada M.Walden!!). Ciekawie, choć nieco archaicznie brzmi  Zephyr, fajne, acz zupełnie różne są obie solowe płyty a i jego jedyne dokonanie z Purplami też nie jest od macochy...Oj, co jeszcze by nagrał, gdyby żył dłużej?

Zaloguj się by skomentować