• Napisał 
  • Wydrukuj
  • Email

Co słychać u Paula McCartneya ? Wyróżniony

Pomimo - jakkolwiek by to brzmiało dziwnie - sędziwego wieku, Paul McCartney wciąż zaskakuje swoich fanów. I choć dawno przekroczył 70-tkę, wciąż jest pełen energii i pasji. Co słychać u gwiazdy?

Sylwester z Paulem McCartneyem

 

Pojawienie się byłej gwiazdy The Beatles na różnych koncertach nie jest niczym dziwnym. Ta legenda muzyki pop wciąż zaskakuje swoich fanów. Jednak to, co wydarzyło się w ostatniego Sylwestra w Las Vegas, przyćmiło oczekiwania nawet najśmielszych fanów.

To właśnie w Las Vegas, w jednym z klubów, odbył się prywatny koncert dla Romana Abramowicza - rosyjskiego właściciela klubu Chelsea. Na tym koncercie główną gwiazdą byli The Killers, którzy zresztą dali świetny występ. Co ciekawe, w pewnym momencie do grupy dołączył nie kto inny, jak słynny Paul McCartney.

Zobaczyć na scenie The Killers, to prawdziwe święto dla wszystkich fanów muzyki. Jednak ujrzeć ich w towarzystwie brytyjskiej legendy, to jest prawdziwa uroczystość dla wszystkich fanów dobrej muzyki. Paul wykonał wraz ze słynną grupą jeden z największych utworów The Beatles - Helter Skelter. I w tym momencie publiczność oszalała z zachwytu.

Czy to oznacza coś więcej?

Wszyscy zastanawiają się, czy wspomniany występ nie jest początkiem czegoś nowego. Jakieś zupełnie nowej drogi w i tak bogatym życiu muzycznym Paula. Okazuje się jednak że nie. I choć współpraca z The Killers przynajmniej na wiosnę jest jeszcze możliwa (w planie jest kilka koncertów w Japonii), to na dłuższą metę raczej się to nie uda, co zresztą wywoła pewnie olbrzymią konsternację fanów.

Tym bardziej, że Paul sam przeżywa ciężkie chwile. W ostatnich dniach pozwał Sony, w celu odzyskania praw nad ponad 200-ma utworami The Beatles. Zobaczymy jak ta batalia się potoczy i czy uda mu się wywalczyć prawa nad utworami The Beatles , jest prawdopodobieństwo, że mu się uda.

Podsumowując, początek nowego, 2017-go roku był i będzie dla Paula bardzo treściwy i pracowity. Mamy jednak nadzieję, że pomimo tak aktywnego trybu życia, znajdzie on choć trochę czasu na odpoczynek. Trzymaj się Paul.

Zaloguj się by skomentować